Choć pierwsze krokusy zaczęły się pojawiać już ponad tydzień temu – dopiero teraz zaczyna je być widać w miejscach łatwiej dostępnych dla motocyklistów.
Choć pierwsze krokusy zaczęły się pojawiać już ponad tydzień temu – dopiero teraz zaczyna je być widać w miejscach łatwiej dostępnych dla motocyklistów.
Pięć motocyklistek i siedmiu motocyklistów wzięło udział w wiosennym szkoleniu z zakresu pierwszej pomocy, które odbyło się dziś w Zajeździe Białczańskim w Białce Tatrzańskiej.
Zgodnie z zapowiedziami tegoroczny sezon motocyklowy rozpoczniemy od nauki, jak ratować życie. To wiedza, którą posiadać trzeba, ale miejmy nadzieję, że nigdy nie będziemy musieli jej używać podczas naszych motocyklowych wypraw bliższych i dalszych.
Nie dla wszystkich miniona wigilia Bożego Narodzenia będzie miłym wspomnieniem. Jednemu z naszych znajomych, 15-letniemu Jaśkowi z Kościeliska, skradziono ukochanego Simsona S51 Enduro z 1977 roku. Na szczęście 11 stycznia 2015r. maszyna się odnalazła!
Jak tak dalej pójdzie, to właściciele pensjonatów zamiast grudniowej oferty dla narciarzy będą musieli stworzyć coś dla motocyklistów. Prawie 12 stopni w plusie, ciepły wiatr, słoneczko – aż grzech się nie przejechać.
Meteorolodzy zapowiedzieli, że od jutra śnieg i mróz. Na wyciągach ruszyły armatki. Nie ma zmiłuj, zima tuż tuż. Więc jak dziś rano zobaczyłem słońce, to nie mogłem się powstrzymać od przejażdżki.
Zimno się zrobiło, to fakt. Ale wystarczy założyć 10 par skarpet, 5 par kalesonów, tyle samo ciepłych koszul, a do kufra wsadzić mały aparacik i można ruszyć na motocyklową przejażdżkę. Na przykład na Orawę.
Od rana w radio i telewizji specjaliści opowiadają, jaki to zły wpływ na zdrowie i samopoczucie ma zmiana czasu, której dokonano dziś w nocy. Że niby można depresji dostać. Ale my, motocykliści, mamy coś na depresję – dwa kółka. A jak jeszcze pogoda dopisze, tak jak dziś, to samopoczucie może być tylko wspaniałe!
Babie lato z temperaturami dochodzącymi do 20 stopni już za nami. Przez kilka dni lało i nawet sypnęło śniegiem, ale od dziś mamy kolejną odsłonę jesieni – słoneczną i mroźną.
Cały dzień jechali w deszczu i chłodzie. Po tej trasie nawet najbardziej błyszczące choppery przypominały ubłocone enduraki. Ale znaleźli wreszcie słońce. W Niedzicy, na zaporze, gdzie zakończył się II rajd Poznaj Małopolskę na Dwóch Kółkach.
No tak, jesień przyszła, to od razu jest zimniej. A w górach rzeczywiście, jak zapowiadali meteorolodzy, zrobiło się biało. Zresztą co tu dużo pisać – zdecydowanie lepiej wygląda to na zdjęciach.
Czy tego chcemy, czy nie – przyszła Pani Jesień. W tym roku przypomina o tym i kartka w kalendarzu, i pogoda pod psem, która od wczoraj utrzymuje się na Podhalu. Leje, zimno, a w górach spadł śnieg…
Zahuczało i zadudniało dziś na Krupówkach. Uzbrojeni po zęby, a niektórzy nawet wyżej, motocykliści z klubu Oldtimer Club Polska efektownie zakończyli sezon motocyklowy.
Już po raz trzeci w Małem Cichem spotkali się motocykliści, aby wspólnie zakończyć miniony sezon. I choć chyba każdy wierzy, że jeszcze troszkę kilometrów uda się nawinąć – czas powoli myśleć o odwieszeniu kluczyków na kołek.
Pomysł na stworzenie bloga i informatora dla motocyklistów odwiedzających Podhale pojawił się już jakiś czas temu. Nie raz mam okazję rozmawiać z turystami, którzy odwiedzając nasz piękny region na motocyklu jadą trochę w ciemno – nie wiedzą co i gdzie można zobaczyć, albo gdzie znaleźć fajne miejsca na nocleg. Nie są przekonani również do zjeżdżania z głównych dróg, które – jak wiadomo – w sezonie zazwyczaj są mocno zakorkowane.