Pogoda nie zachęcała do jazdy. Ledwo 5 kresek powyżej zera, mgła i w prognozach deszcz. Ale mimo tego znalazło się sporo motocyklistów, którzy postanowili wspólnie odśpiewać nasz hymn w dniu Narodowego Święta Niepodległości.
Pogoda nie zachęcała do jazdy. Ledwo 5 kresek powyżej zera, mgła i w prognozach deszcz. Ale mimo tego znalazło się sporo motocyklistów, którzy postanowili wspólnie odśpiewać nasz hymn w dniu Narodowego Święta Niepodległości.
Raz w roku, w okolicach Wszystkich Świąt, wyruszamy na wspólną przejażdżkę z odwiedzinami do Koleżanek i Kolegów, którzy z nami jeździć już nie mogą.
Jesień w pełni. Dzień coraz krótszy, a pięknych chwil coraz mniej. Udało mi się wyrwać po pracy na krótką przejażdżkę, która niestety nie do końca poszła po mojej myśli. Zamiast polatać dronem nad pięknym Jeziorem Czorsztyńskim – utknąłem na granicy w Niedzicy i musiałem chwilę powalczyć z betonem.
Hej, od wczoraj znów zamknięte zostały granice ze Słowacją. A ponieważ wielu z Was myśli o jesiennych wycieczkach po Tatrach polskich i słowackich – odwiedziłem granice, żebyście wiedzieli, czego się spodziewać.
Korzystając z kilku dni wolnego wybraliśmy się w Alpy. Żeby zaoszczędzić trochę czasu wpakowaliśmy GSy na przyczepkę i odwiedziliśmy kilka nowych miejsc. Zapraszamy do wspólnej wycieczki!
Dziś, w ostatni weekend lata, na Podhalu symbolicznie zakończyliśmy sezon. Ale jeździć jeszcze zamierzamy aż do pierwszych śnieżyc 🙂
Jubileuszowe i… chyba ostatnie.
Zbóje z Gór zapraszają: „Dajemy radość dzieciom” – 17 września, Gorący Potok. Jak co roku spotykamy się na Rynku w Nowym Targu, od godziny 10.30. O godzinie 13 ruszamy w stronę Szaflar. Wspomagamy Domy Dziecka. Prosimy o wjazd na Rynek zgodnie ze wskazówkami kierującymi ruchem. Na obiekt Gorącego Potoku wszyscy motocykliści i plecaki po zabraniu opasek wjazd gratis. Blachy będą sprzedawane w wyznaczonych punktach. Szczegóły na załączonym plakacie.
Lubicie stare zdjęcia? Bo ja bardzo! Fajnie się patrzy, jak zmieniają się motocykle, a rajderzy nadal ciągle młodzi i uśmiechnięci. Dostrzec można również kilku tych, których nie ma już z nami.
Korzystając z kilku dni wolnego wybraliśmy się na Słowację. Do miejsc, które już dawno wisiały wśród pinezek do pierwszego lub do ponownego odwiedzenia. Zapraszamy do wspólnej wycieczki!
W Zbójeckim Spaniu w miejscowości Witów spotkali się miłośnicy najstarszej nieprzerwanie działającej motocyklowej marki świata – Royal Enfield.
Kolejny raz w tym roku wybraliśmy się na Węgry. Testujemy kemping termalny i jeden z największych obiektów wodnych na Węgrzech, a ponoć i w całej Europie – Hungarospa w Hajduszoboszlo. Miłego oglądania
Na zaproszenie kolegi Sławka wybrałem się w Góry Sowie. Piękne tereny! Dodatkową i wyjątkową atrakcją była możliwość wjazdu na szczyt Wielkiej Sowy, gdzie wraz z Powsigirki – Podróże motocyklowe otworzyliśmy wyremontowaną wieżę widokową.
Pogoda nie pozostawiała złudzeń. Wiedzieliśmy, że lunie. Ale jak zaprasza ojciec superior, to nie ma, że pada. Jedziemy!
Taka okazja zdarza się bardzo rzadko – dziś można było bezkarnie wjechać jednośladem na zaporę Jeziora Czorsztyńskiego.
Kilka lat musieliśmy czekać na motocyklowe spotkanie w Ochotnicy Dolnej, ale udało się! Na trzeci Ochotnicki Piknik Motocyklowy przyjechało grubo ponad 100 maszyn.
Wybraliśmy się do Rumunii. Jadą 4 osoby, 3 motocykle. Bez większego planu – ruszyliśmy „Rumuńską trasą wzorcową„, którą opisałem kilka lat temu. A co z tego wyszło, zobaczycie w wideorelacji poniżej. Zapraszam do oglądania 🙂
Mój subiektywny wybór pięciu najlepszych miejsc, skąd na motocyklu można podziwiać tatrzańskie szczyty. A do tego zapis trasy, która łączy te pięć miejsc.