Czy to już koniec tegorocznego sezonu motocyklowego? Mam nadzieję, że nie, ale powiedzmy sobie szczerze – dużo już nie pojeździmy. Dziś propozycja trasy, którą lubię się powłóczyć na zakończenie i rozpoczęcie sezonu.

Czy to już koniec tegorocznego sezonu motocyklowego? Mam nadzieję, że nie, ale powiedzmy sobie szczerze – dużo już nie pojeździmy. Dziś propozycja trasy, którą lubię się powłóczyć na zakończenie i rozpoczęcie sezonu.
Płazówka w Witowie – to tu znajduje się jeden z najbardziej „klimatycznych”, według mnie, drewnianych kościółków. Leży na wysokości około 1000 m n.p.m. i już sam dojazd do niego stanowi ciekawy punkt wycieczki.
Trafiłem tam przypadkiem, zachęcony jaskrawo-żółtymi oznaczeniami. I uważam, że to nie jest miejsce dla motocykli.
Droga do kaplicy pw. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny w Kościelisku Prędówce jest w kiepskim stanie, a do tego mocno stroma. Za to widoki spod kapliczki zapierają dech w piersiach.