Niby krótka trasa. Można ją pokonać w kilkadziesiąt minut. Ale nam zajęło to prawie 7 godzin.
Niby krótka trasa. Można ją pokonać w kilkadziesiąt minut. Ale nam zajęło to prawie 7 godzin.
Przez lata przejeżdżałem obok tego punktu i nawet nie wpadłem na pomysł, żeby go opisać. Dlaczego? Bo był jednym z bardzo wielu pięknych punktów widokowych na Jezioro Czorsztyńskie. Ale w ostatnim czasie okolice zalewu skomercjalizowały się tak bardzo, że Wielkie Pole pozostaje jedną z ostatnich miejscówek z takim widokiem i świetnym dojazdem.
Różnimy się wiekiem, wzrostem, poglądami politycznymi, rodzajem motocykli, na których jeździmy i milionem innych rzeczy. Ale łączy nas pasja i miłość do ojczyzny, dlatego już po raz szósty spotkaliśmy się na Litwince w Czarnej Górze, aby w południe w motocyklowym gronie odśpiewać Mazurek Dąbrowskiego.
To już nasza tradycja, że w okresie Wszystkich Świętych, jak tylko pogoda pozwoli, zapalamy symbolicznie świeczkę dla motocyklistów, którzy już od nas odeszli.
Mój subiektywny wybór kolejnych pięciu najlepszych miejsc, skąd na motocyklu można podziwiać tatrzańskie szczyty. A do tego zapis trasy, która łączy te pięć miejsc.
Tłumy żegnały dziś ojca Jana, przełożonego wspólnoty jezuitów z zakopiańskiej Górki. Wśród żegnających nie zabrakło motocyklistów.
Cała naprzód, ku nowej przygodzie! Dopiero co wróciliśmy z Ukrainy, a już zaczynamy kolejny wyjazd. Tym razem z Matim, młodym, szesnastoletnim kierowcą. Gdzie najlepiej uczyć się motocyklizmu? Na pewno nie na zatłoczonych w sezonie podhalańskich drogach, dlatego ruszamy w stronę, Rumunii, Bułgarii, a docelowo – Morza Czarnego. Poniżej relacja z naszego kilkunastodniowego tripu. Miłego oglądania!
Royalowe Zbójowanie przyciągnęło do Witowa grupę właścicieli i miłośników tej najdłużej produkowanej marki motocyklowej świata.
Ekipa motocyklowa Bobry Podhala stanęła na czele motocyklowego spotkania charytatywnego dla Andrzejka z Białego Dunajca.
O wyjeździe na Ukrainę marzyłem już dawno. Ale zawsze było coś, co nie pozwalało mi wyjechać. Wreszcie w tym roku udało się wybrać na kilka dni. W kilku odcinkach opowiem o pierwszych wrażeniach mojego pobytu w Ukrainie.
Impreza motocyklowa w środku wakacji, którą robi Ochotnickie Stowarzyszenie Motocyklowe, to idealne uzupełnienie kalendarza jednośladowych spotkań w naszym regionie. Tegoroczna edycja ściągnęła do Ochotnicy Dolnej prawdziwe rzesze rajdersów.
Jeśli zainteresowałeś się tematem jazdy w sezonie letnim na oponach zimowych, prawdopodobnie trafiłeś już na opinie mówiące o tym, że opony zimowe latem są równie efektywne, równie sprawne, jak dedykowane tej porze roku opony letnie. Zebrała się już całkiem spora lista argumentów przemawiających za tym właśnie twierdzeniem. I właśnie z tą listą teraz przyjdzie nam się rozprawić. Jak wygląda prawda o efektywności opon zimowych używanych latem?
W ostatnią sobotę lipca, 27.07.2024r, Ochotnickie Stowarzyszenie Motocyklowe zaprasza na piknik do Ochotnicy Dolnej.
Wyjątkowo dużo Royal Enfieldów można było wypatrzyć w ten weekend na podhalańskich drogach. To głównie z powodu wizyty ekipy z krakowskiego salonu Royal Enfield w ramach ogólnopolskiego objazdowego Demo Days tej marki.
Przyjechali na swoich maszynach i narobili hałasu w jezuickich ogrodach na zakopiańskiej Górce. A jeszcze dodatkowo zapalili ogień i piekli kiełbasy.
To był bardzo fajny, motocyklowy dzień. Dziewiąty czerwca 2024 roku. Po porannych ulewach i burzach zdawało się, że dzień motocyklowo można spisać już na straty, a okazało się, że było zupełnie inaczej.
Już 9 czerwca 2024r. odbędzie się XII Zjazd Motocyklowy w Miętustwie na Podhalu, którego organizatorami jest grupa motocyklowa Pasja i Wiara. A co wy na to, żeby wcześniej spotkać się na Głodówce na pysznej kawie i ciastku?
W pierwszą niedzielę czerwca – to już tradycja – Szlakiem Papieskim z Krzeptówek do Ludźmierza przejechali strażacy i motocykliści.