Trasa 3: Z widokiem na Pieniny i Dunajec

Ta propozycja trasy to klasyk tak znany, że zastanawiałem się w ogóle, czy jest sens o tej rundce pisać. Można tę trasę przejechać w godzinę z hakiem, ale też – korzystając z licznych atrakcji – możemy na nią przeznaczyć cały dzień.

Długość trasy: około 75 km
Czas przejazdu: około 1,5h (7h z atrakcjami)
Drogi: 100% asfalt, jakość bdb

trasa02_00

Podróż zaczynamy przy dolnym rondzie w Bukowinie Tatrzańskiej. Tam, nad rzeką Białką, znajduje się duży parking. Czekając na towarzyszy przejażdżki możemy poczytać ciekawostki dotyczące Doliny Białki, które spisano na dużej tablicy informacyjnej.

Po wyjeździe z parkingu kierujemy się na Jurgów, przejeżdżamy most na Białce i po kilkudziesięciu metrach skręcamy na Czarną Górę. Już z mostu widać cel naszej czarnogórskiej misji – Krzyż Milenijny na Litwince. Aby tam dojechać wdrapujemy się na sam szczyt wsi i skręcamy w lewo, w boczną dróżkę (poczytaj więcej o tym miejscu). Jak tylko jest pogoda – widoki z Litwinki zapierają dech w piersiach, więc warto tu spędzić więcej niż minutę.

trasa03_07
Widok z Czarnej Góry – Litwinki.

Z Litwinki kierujemy się na Trybsz i tam, koło kościoła, skręcamy na Niedzicę. Bardzo przyjemną dróżką prowadzącą przez Przełęcz Trybską (745 m n.p.m.) oraz Łapsze Niżne i Wyżne docieramy do Niedzicy. Po drodze mijamy niewielkie rondo z odbiciem na Kacwin, ale my trzymamy się drogi i jedziemy ciągle na Niedzicę (choć już w niej jesteśmy 🙂 ).

trasa03_10
Droga przez Niedzicę.

Po przejechaniu wsi docieramy do drugiego ronda położonego przy Jeziorze Sromowieckim. Tym razem na rondzie kręcimy w prawo, zjeżdżając pierwszym zjazdem na Sromowce i Granicę Państwa (PL SK). Do tego ronda wrócimy wkrótce w drodze powrotnej.

trasa03_12
Rondo nad Jeziorem Sromowieckim.

Nasza droga robi się przyjemnie kręta. Początkowo prowadzi przy Jeziorze Sromowieckim, później, po minięciu zjazdu na przejście graniczne i małej zapory, zaczyna piąć się w górę. Z drogi rozpościerają się piękne widoki łączące w sobie urok Pienin Spiskich i górujących na nimi szczytów tatrzańskich. Po około 2 kilometrach dojeżdżamy do skrzyżowania z wyraźnie zaznaczonymi nazwami Sromowce Niżne i Spływ Dunajcem i strzałką w prawo. Tam się kierujemy.

trasa03_16
Piękne widoki z drogi w Sromowcach Wyżnych.

Przed nami Pieniński Park Narodowy, wzdłuż granic którego będziemy jechać aż do Sromowiec Niżnych pod Trzy Korony. Po drodze zatrzymujemy się przy przystani flisackiej w Kątach, gdzie znajduje się początek spływu Dunajcem – największej atrakcji Pienin. Jeśli mamy wolne 4 godziny czasu możemy skorzystać ze spływu, co szeroko opisane już było na MotoPodhale.info.

trasa03_29
Przystań flisacka Sromowce Wyżne – Kąty.

Jeśli wolimy jazdę na motocyklu niż flisackie tratwy – po zwiedzeniu przystani kierujemy się dalej na Sromowce Niżne. Z drogi prowadzącej wzdłuż Dunajca będziemy mogli obserwować tych, którzy na spływ się zdecydowali. Oni płyną jednak dalej, a my zatrzymujemy się przy kładce w Sromowcach Niżnych. Kładka łącząca tę wieś ze słowackim Czerwonym Klasztorem to fajny punkt widokowy na Dunajec i Trzy Korony. W pogodny dzień widać również szczyty Tatr.

trasa03_36
Widok z kładki łączącej Sromowce Niżne i Czerwony Klasztor.

Jeśli planujemy tylko krótki spacer po kładce – nie warto wjeżdżać na parking. Lepiej zostawić maszynę przy chodniku lub drodze. Właściciele parkingów przy Dunajcu kasują za motocykl tak, jak za auto. I nie ważne czy stoisz pięć minut czy osiem godzin – zapłacisz jednakowo – kilkanaście złotych. Ja chyba nigdy nie zrozumiem takiego podejścia. Ze Sromowiec Niżnych wracamy tą samą drogą, którą przyjechaliśmy. Znów mijamy przystań flisacką i docieramy do skrzyżowania, na którym kierujemy się z powrotem na Niedzicę.

trasa03_43
Pieniński Park Narodowy.

Wracamy do wspomnianego wcześniej ronda nad Jeziorem Sromowieckim i kierujemy się na Niedzicę Zamek. Po kilometrze dojeżdżamy do zapory z Jeziorze Czorsztyńskim i znów robimy sobie krótką przerwę i spacer po koronie zapory. Jeśli mamy kolejną wolną godzinkę, albo dwie, możemy jeszcze wybrać się na pobliski zamek (a nawet przepłynąć statkiem do Czorsztyna, aby zwiedzić ruiny tamtejszej twierdzy). Niezłą atrakcją dla dzieciaków jest również położony nieopodal Park Miniatur.

trasa03_51
Widok z korony zapory na zamek w Niedzicy i ruiny zamku w Czorsztynie.

Dalej nasza droga prowadzi w kierunku miejscowości Falsztyn i Frydman. Z drogi rozpościera się piękny widok na jezioro, położone na jego obrzeżach miejscowości i Gorce, które widać w tle. Wrażenie robi też betonowo-ziemny mur oporowy, który „trzyma” jezioro, aby nie zalało wsi położonej poniżej maksymalnego poziomu tafli wody.

trasa03_54
Widok na Frydman.

We Frydmanie skręcamy na Nową Białą i Groń. Krętą drogą położoną pomiędzy polami dojeżdżamy do Krempach, stamtąd przez most na Białce do Nowej Białej. We wsi przy białym, dużym kościele p.w. Św. Katarzyny Aleksandryjskiej skręcamy znów na Groń (w lewo) i po około kilometrze docieramy do rezerwatu „Przełom Białki”, gdzie możemy wdrapać się na skałę Obłazową lub zobaczyć, jak górska rzeka przez tysiące lat rozbiła jeden masyw skalny na dwie części i znalazła sobie drogę pomiędzy nimi.

przelom_bialki_24
Widok ze skały Obłazowa na Przełom Białki.

Z Nowej Białej jedziemy na Białkę Tatrzańską (przecinamy drogę Groń-Niedzica) i już prostą drogą kierujemy się do punktu startu – dolnego ronda w Bukowinie Tatrzańskiej. Po drodze koniecznie musimy wpaść do „Zajazdu Białczańskiego” na obiad lub chociaż kawę i szarlotkę. Karczma ta oferuje zniżki dla motocyklistów i z pewnością pojecie i popijecie tam do syta.

trasa03_70
Wjazd do Zajazdu Białczańskiego.

Jeśli jeśli macie ochotę na nawinięcie kilku kilometrów można tę trasę spokojnie połączyć z opisywaną wcześniej krętą i widokową drogą przez Rzepiska i słowacką Osturnię – czyli trasa nr 1.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *